Historie podniebne
„Historie podniebne” Jakuba Małeckiego
to zbiór siedmiu opowiadań, dzięki którym mozemy spojrzeć m.in. na relacje
rodzicielskie, śmierć i radzenie sobie ze strata zupełnie z innej
perspektywy.
Autor nie ograniczył się jedynie do pisania prozą, w „Historiach
podniebnych” znajdziemy opowiadania napisane w formie sztuki teatralnej oraz rozdział
będący listem. Niezdecydowanie co do formy i gatunku wcale nie przeszkadza w
ogólnym odbiorze, wprost przeciwnie autor udowodnił że nie liczy się ilość czy forma,
ale jakość i treść. W książce Jakuba Małeckiego znajdziemy opowieści o prostym,
codziennym życiu, ale także teksty z gatunku fantastyki i horroru. Historie te
prowadzą do niebywałych wniosków, a całe opowieści intrygują i trzymają w napięciu.
Małecki pięknym językiem funduje nam podróż przez działające na wyobraźnie
rozdziały, gdzie najważniejsze są odczuwane emocje i to na nich powinniśmy się
skupić. Autor serwuje nam ich cały
wachlarz. Małecki wpuścił nas do swojego świata, pełnego smutku i wątpliwości,
ale i zarazem niezwykle pouczającego.
Pisarz stworzył ciekawą i inspirującą kiszkę,
z pozornie niewiele mającymi z sobą wspólnego historiami, które po głębszym
namyślne tworzą spójna całość. Historie te uświadamiają nam nieuchronność
ludzkiego losu i ulotność życia.
Te książkę można pochłonąć bez wątpienia
w jeden dzien. Myślę że warto poświęcić jej chwilę i zastanowić się nad tym co
naprawdę ważne.
Ksiazkę odebrałam za punkty na portalu Czytam Pierwszy.
"Po wyjściu z domu należało wykonać rytuał. Patyczkami, które tata składował przy furtce specjalnie w tym celu, rzucaliśmy w okno salonu albo sypialni rodziców. Kiedy za szybą pojawiała się twarz mamy, tata unosił ręce nad głową i obracał się wkoło, a ja skakałem obok, wyginając ciało jak kawałek plasteliny. Tańczyliśmy tak przez chwilę, każdy po swojemu, a potem bez słowa obracaliśmy się i ruszaliśmy na przystanek. Przed pierwszym zakrętem patrzyliśmy, czy mama jeszcze jest. Zwykle była. Machaliśmy do niej i skręcaliśmy za róg".


Komentarze
Prześlij komentarz