Udany debiut
Małżeństwo to związek, który podlega nieustannym zmianom, relacje są
budowane i rekonstruowane. Fakt że para się kocha, nie oznacza, że nie
dotyczą ich konflikty, problemy, a co za tym idzie kryzysy. Każda para
radzi sobie z takimi sytuacjami na swój sposób.
Dla bohaterów książki „Zamiana” Rebecci Fleet od Wydawnictwa Marginesy,
sposobem radzenia sobie z poważnym kryzysem w ich związku stało się
tzw. Home swapping, czyli zamiana domami.. Na tydzień przeprowadzają się
do eleganckiego domu na przedmieściach Londynu. Początkowo przyjemna
perspektywa spędzenia czasu sam na sam z mężem i przywrócenia ich
wspólnego życia do względnej normalności, zmienia się dla Caroline wraz z
zapoznawaniem się z domem. Kobieta w minimalistycznie urządzonych
pomieszczeniach nie tylko czuje się nieswojo ale odkrywa coraz więcej
elementów, które budzą demony przeszłości, o których tak pragnęła
zapomnieć. Nie ma wątpliwości że zostały starannie przygotowane
specjalnie dla niej, by przypomnieć jej o tragicznych wydarzeniach. Jej
misternie ułożony domek z kart, który budowała w ostatnich czasie
zaczyna się rozpadać. Tylko czemu właśnie teraz? Kogo jest dom do
którego się udali? Kto zamieszkał u nich ? Czemu osoba z jej przeszłości
próbuję ją zranić?
"Tak wygląda życie. Podajemy cierpienie dalej, rozciagamy je, rozcieńczamy. Czekamy, aż tak bardzo się rozwodni, że stanie się prawie niewyczuwalne"
Zamiana to niezwykle udany debiut brytyjskiej pisarki. Pomysł na fabułę
związaną z zamianą domów, który stał się baza dla thrillera jest
oryginalny i ciekawy. Narracja prowadzona jest naprzemiennie z
perspektywy kluczowych postaci, ale również z różnych perspektyw
czasowych, dzięki temu zostajemy zgrabnie wplątani w historię, a
zapoznanie z nią oczami różnych osób pozwala na zobrazowanie głębi całej
sytuacji z momentami skrajnych perspektyw, a także daje szansę wniknąć w
ich uczucia. Autorka wprowadziła tutaj nutkę tajemnicy. Bo o ile dwojka
narratorów jest nam znana, o tyle trzeci narrator to enigmatyczna
postać, która wprowadza pewien dreszczyk emocji.
Niemniej jednak akcja ksiązki nie jest zbyt dynamiczna, pewne sytuacji i
aspekty są rozwlekane, inne zaś ucięte, brak klimatu niepokoju i grozy.
Zapewne autorka starała się krok po kroku zbudować pełną napięcia
atmosferę, co w efekcie sprawiło że ksiązka momentami mi się dłużyła.
Nie warto jednak zniechęcać się do tej ksiazki, bo mniej więcej w
połowie wreszcie coś zaczęło się dziać i właśnie od tego momentu książka
mnie pochłonęła, wreszcie wciągnęła w swoją mroczną i niepokojącą
atmosferę, w swoją tajemnicę pełnej napięcia, w poczucie osaczenia a
zakończenie zaskoczyło. Jednak po zastanowieniu być może takie tempo
akcji na początku miało swoje plusy, chwila oddechu pozwoliła na
przemyślenie wszystkich uzyskanych informacji i snucie domysłów, które
prowadzą do dalszej dezorientacji, a także daje szansę na własne wnioski
i refleksje co byśmy zrobili na ich miejscu. Mimo momentami braku
akcji, czy napięcia wstrzymującego oddechu, nie oznacza to że książka
jest trudna, wprost przeciwnie jest lekka, czyta się ją szybko, język
jest zdecydowanie przystępny, a styl barwny.
"(...)i uświadamiam sobie, że nie ma sensu czepiać się kurczowo marzeń, skoro tuż obok jest coś, co chcę utrzymać"
Intryga być może była zbyt prosta, niemniej jednak „Zamiana” to świetny
thriller psychologiczny. I musze przyznać ze skupienie się na portretach
psychologicznych a nie na wartkiej akcji wcale mi nie przeszkadzało.
Ksiązka bowiem ukazuje dualizm ludzkiej natury, możliwe staje się
odczuwanie zupełnie sprzecznych uczuć w tym samym czasie, ukazuje jak
zacierają się i przesuwają się normy moralne, jak ambiwalentne mogą być
zachowania w stosunku do pewnych sytuacji. Możemy zobaczyć procesy
obronne jakie stosują różne osoby, ale również to jak każdy z bohaterów
radzi sobie z bólem, stratą czy uzależnieniem, a także jak podchodzi do
kwestii zaufania i jak codziennie wstają rano by podejmować walkę na
nowo.
Uwielbiam tego typu książki, gdzie „przekrój” postaci jest tak szeroki,
nawet mój stosunek do samych bohaterów zmieniał się diametralnie od
niechęci do współczucia i zrozumienia. Trzeba przyznać autorce że
świetnie wykreowała bohaterów, każdy z nich ma coś do zaoferowania,
każdy z nich ma inne spojrzenie na świat i inne dylematy, ale przede
wszystkim jest autentyczny. Rebecca Fleet nie oszczędza ich pod żadnym
względem. Każdy z nich musi radzić sobie z swoimi demonami i staje przed
ciężkimi decyzjami. Z książki bezsprzecznie bije cała gama emocji od
szczęścia, ekscytacji, spełnienia do smutku, odrazy, żalu i rozpaczy
Autorka w inteligentny sposób prowadzi nas po cienkiej linii moralnych
dylematów, gdzie po jednej stronie jest sprawiedliwość i konieczność
wzięcia odpowiedzialności za swoje czyny, zaś z drugiej życie z
poczuciem winy oraz chęć zapomnienia, poukładania sobie życia i zaznania
szczęścia. Zamiana uświadamia że nasze czyny i decyzje niosą z sobą
nieodwracalne i poważne konsekwencje, pomimo tego a może właśnie dlatego
jak bardzo chcemy o tym zapomnieć.
Książkę ciężko jest jasno ocenić i zdefiniować. Być może nie jest to
książka najwyższych lotów, nie krzykniemy „wow”, ale ma w sobie duży,
mam wrażenie czasem, nie wykorzystany potencjał, dlatego też z
pewnością sięgnę po kolejne pozycje tej autorki, która ma smykałkę do
pisania. Serdecznie polecam tę książkę fanom thrillerów, myślę ze się
nie zawiedziecie.
www.czytampierwszy.pl
www.czytampierwszy.pl


Komentarze
Prześlij komentarz