4 psoty na 2 koty

…Mały miś chciał przyjaciół mieć już dziś.
Lecz to nie jest wcale łatwa sprawa.
Rzekł mu tata: patrz, misiu – jak widzisz,
przyjaciół nie wytrząśniesz z rękawa.

Po tym poznasz, kochany, niestety,
że nie w każdym ma miś przyjaciela.
Choć do miodku są zawsze komplety,
to znikają, gdy coś ci doskwiera.

Tylko kilku zostanie ci w łapce.
Wiernych tobie i możesz im ufać.
Co pomogą ci w każdej pułapce,
możesz liczyć i zawsze wysłuchać..”

Od kiedy w swojej pracy zawodowej mam duży kontakt z dziećmi, w moim kręgu zainteresowań co do literatury znalazły się szeroko pojęte książki dla dzieci. Do tego typu książek z pewnością należy „Cztery psoty na dwa koty”. Jest to zbiór wierszyków dla dzieci napisany przez Bożenę Czarnotę. Autorka jest z wykształcenia chemikiem, ale jak sama o sobie mówi „z zamiłowania i potrzeby serca - poetą, bajkopisarzem i niepoprawnym marzycielem”.


„Cztery psoty na dwa koty” zabiera 70 wierszyk. Wbrew pozorom i tytułowi bohaterami są nie tylko koty ale również kwiatki, misie, niedźwiedź, żuczek, zebra. pszczółki, krasnale, pojawi się księżyc ale również ludzie którzy uwikłani zostają w różnorakie śmieszne przygody.
Książka porusza różnorodne tematy od przyjaźni, zbyt długiego przebywania przez telewizorem, po higienę osobistą i zasady dobrego wychowania.


"Dobry zwyczaj u krasnali,
Trzeba wiedzieć, co wypada.
Gest i uśmiech każdy chwali,
Bo to właśnie jest ogłada."

Wiersze są rymowane i melodyjne, autorka dostosowała słownictwo do możliwości małego czytelnika. Rymują się więc łatwo wpadają w ucho i zapadają w pamięć. Poza tym są przedstawione w sposób humorystyczny i interesujący.
Książka ma niezaprzeczalne walory edukacyjne. Dzięki obrazowo przedstawionym krótkim wierszom zgłębiamy tajniki zwyczajów zwierząt, poznajemy rośliny, a nawet zjawiska atmosferyczne. Co ważne każda z tych historyjek zawiera jakiś morał, stanowiący jasną naukę dla dziecka, a obrazki pozwalają lepiej sobie wszystko wyobrazić.
Ilustracje autorstwa Barbary Pingot to naprawdę mocny punkt książki. Przyznam że jest na co popatrzeć, są bowiem barwne i kolorowe. Poza tym Ślady kocich łap prowadzą nas historia po historii.
Polecam serdecznie dla wszystkich małych pociech, które łakną śmiesznych a zarazem wartościowych historii, które pobudzą dziecięcą ciekawość. Wspólny czas spędzony przy tej książce będzie z pewnością przyjemnym doświadczeniem.
www.czytampierwszy.pl

Komentarze

Popularne posty